Jacek Maliszewski

Głogów 24.06.2012

2012-06-26 19:05:16, komentarzy: 0

Wróciliśmy do Polski w zaplanowanym terminie  ,choć do końca nie było to ,co lekarze jeszcze zaplanowali. Bardzo się ucieszyłem , bo w końcu mogę jeść to co lubię i spać we własnym łóżku. Termin następnego wyjazdu zaplanowano  za 4 tygodnie, a to niestety bardzo krótki okres , aby zgromadzić następną tak dużą kwotę . Mam nadzieję ,że nie zostawicie mnie bez wyjścia . Rodzice robią co mogą , ale to wciąż mało . Ja się czuję dobrze , ostatnio robiłem wyniki krwi , wysłałem do Chin i czekam , na dalsze  decyzje moich lekarzy, jeden z wyników jest bardzo zaniżony ,ale to oni zdecydują co z tym tematem zrobić dalej . Kontaktuję się z kolegami z uczelni ,którzy przygotowują dla mnie koncert , to też jest jakaś nadzieja .Dziękuję wszystkim za pomoc , ciepłe słowa. Pozdrawiam Jacek

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Darmowa strona www - zrób ją sam!