Tianjin 15.06.2012

2012-06-19 17:51:17, komentarzy: 0

Dzisiaj  Jacek otrzymał  kolejną dawkę promieniowania , i następny zabieg genowy , obliczyłam , że to już szósty . Leży , ma wysoką temperaturę, jest bardzo osłabiony . Reakcja jest podobno prawidłowa , ale mnie to niepokoi , bo noc się zbliża  .W związku z tym , że to również piąty dzień naświetlań sytuacja jest dodatkowo  niepokojąca , mamy  do dyspozycji numer do doktora Li .Obserwujemy i czekamy , nikt nam przecież  nie obiecywał ,że będzie łatwo.
    Wczoraj byliśmy na konsultacji u dr Li ,  jest zadowolony , że Jacek przyjął wszystkie terapie bez większych problemów. Niestety dr nie dał się namówić do określenia rokowań , lekarze są tu bardzo ostrożni w swoich wypowiedziach .Na pewno czeka nas następny przyjazd i seria zabiegów, wiem , że ma to być chemioterapia i zastrzyk nuklearny dożylny, ale to dopiero po czterech tygodniach i też jeszcze decyzje mogą ulec zmianie . Teraz  Jacek otrzymuje leki osłonowe i organizm musi się regenerować, bo jak to określili  ,ciało jest bardzo wymęczone” .
    Za  oknami walą petardy , już od godziny , jest to uciążliwe  czasami nawet bardzo, jest to chiński zwyczaj, że  po ślubie młodzi w ten sposób odganiają złe duchy , więc  im bogatsza

para tym  więcej petard  i większy hałas  . W niedzielę idziemy po wypis i wracamy do domu..Mama Jacka

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator stron internetowych - strona bez programowania