Jacek Maliszewski

TIANJIN 28-07-2012

2012-07-28 15:47:12, komentarzy: 1

Kolejny dzień zaliczony , kroplówki wszystkie przyjęte , a nawet zaliczyłem szpital naturalnej

medycyny chińskiej.Spotkałem się tam z panią onkolog ,która tak normalnie w świecie

postawiła mi bańki  w miejscach guzów,a ja się zastanawiałem POCO ta cała chemia,radioter

rapia i cała reszta skoro może wystarczą bańki  ,ha ha , nie no jeszcze igły również w nóżki \

i rączki .Póżniej dowiedzieliśmy się ,że posiadają lekarstwo na uodpornienie ,czyli wzmocnienie

calego systemu immunologicznego ,nie tylko dla chorych na nowotwory , jest to lek

z czegoś pomiedzy trawą a robakiem tzn, zimą ten stworek jest trawą a latem robakiem.

Lek jest podobno bardzo drogi ,więc w to nie wchodziliśmy narazie . A pozatym taka parówa

tu w TianJin, ze trudno zasnąć ,a jeszcze trudniej się obudzić .Pozdrawiam

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Magra 16:05, 29 lipca 2012

    Bardzo mocno Jacku , trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia.
    To okropne ,że pieniądze są w naszej rzeczywistości barierą w walce o zdrowie ...
    Na szczęście równie wiele zależy od Ciebie i Twojej wewnętrznej woli walki.
    Tę masz i dlatego wierzę w wygraną.
    Sercem jestem przy Tobie .

    mama Natalki Markowskiej

    Odpowiedz
Darmowa strona www - zrób ją sam!